Rolki, grzebienie

Rolki, grzebienie. Bez rolek nie wyobrażam sobie łowienia na tyczkę.
Mało tego, ja używam dwóch. Jaka to wygoda, docenią ci, którzy mają kłopoty z kręgosłupem. Bardzo ważne jest też odpowiednie ustawienie wysokości. Tu pomagają teleskopowe nogi.
Stabilność (szczególnie na wietrze) – to warunek konieczny.
To samo dotyczy grzebieni – na topy i/lub wędki.
Te Mavera takie właśnie są.