CategoriesNowości

Zestaw karpiowy do tyczki na spławikach Krystynki 3

Zestaw karpiowy do tyczki. O co chodzi i czemu w ogóle „Krystynki”

Jeśli łowisz karpie tyczką, to wiesz, że one potrafią brać bardzo delikatnie, a po sekundzie zamienić się w pociąg i to ekspresowy. Dlatego chciałem zrobić zestaw, który z jednej strony pokazuje najlżejsze muśnięcie, a z drugiej trzyma wszystko w ryzach, kiedy ryba rusza.

Bazą są spławiki Krystynki 3 o gramaturze 0,36 g. I właśnie dlatego, że to „tylko” 0,36 g, całość musi być stabilna, a jednocześnie czuła. A tu nie ma miejsca na przypadek, bo karp nie czyta instrukcji i robi co chce.

Zestaw karpiowy do tyczki
Gotowe zestawy Krystynki 3 w opakowaniu – spławik 0,36 g, żyłka 0,18 mm, haczyk 14

Spławik Krystynki 3 – konstrukcja, która robi robotę

Korpus jest z pianki PMI, więc jest lekko, a jednocześnie trzyma parametry i nie „pije” wody. Do tego kil węglowy przechodzi przez cały korpus, więc spławik jest sztywny i przewidywalny, a nie jak chorągiewka na wietrze.

Antenki są czerwone albo żółte i mają średnicę 1,75 mm. Co ważne, antenka nie siedzi przy samym korpusie, tylko jest odsunięta o około 20 mm. Dzięki temu spławik stabilniej pracuje na fali, a jednocześnie brania widać czytelniej, bo sygnał „nie ginie” w bujaniu.

Na kilu jest zamontowane oczko do prowadzenia żyłki i jest ono wzmocnione. To drobiazg, jednak w praktyce oznacza mniej nerwów, bo zestaw pracuje płynniej, a przy mocniejszych odjazdach nic nie „szarpie” żyłki. Masz pewność, że ryba nie wyrwie oczka z korpusu.

Żyłka i reszta – prosto, ale nie byle jak

W zestawie jest żyłka Maver Elite Lenza w średnicy 0,18 mm albo 0,20 mm. Wytrzymałość tych żyłek mieści się w zakresie 3,1–3,7 kg, więc z jednej strony masz finezję, a z drugiej zapas mocy. I jasne, że karp czasem udowadnia, że fizyka to tylko sugestia, ale mimo wszystko taki zakres jest bardzo sensowny.

Zestaw karpiowy do tyczki
Zestaw do tyczki – spławik Krystynki i żyłka z haczykiem

Najważniejsze elementy zestawu wyglądają tak:

  • spławik Krystynki 3, 0,36 g (korpus PMI, kil węglowy przez korpus, wzmocnione oczko),

  • antenka czerwona lub żółta 1,75 mm, odsunięta ok. 20 mm od korpusu,

  • żyłka Maver Elite Lenza 0,18 mm lub 0,20 mm,

  • obciążenie z taśmy ołowianej na silikonie z minimalnym otworem,

  • zestaw bez przyponu, haczyk wiązany bezpośrednio na żyłce głównej,

  • haczyki bezzadziorowe, z oczkiem.

Obciążenie z taśmy ołowianej – szybka regulacja bez dramatu

Obciążenie zrobiłem z taśmy ołowianej, a mocowanie jest na silikonie z minimalnym otworem. Dzięki temu z jednej strony łatwo przesuniesz je na żyłce, natomiast z drugiej do przesunięcia trzeba użyć niewielkiej siły. Czyli samo się nie przestawia, nawet jeśli ryba „pokaże charakter”.

Zestaw karpiowy do tyczki
Obciążenia z taśmy ołowianej na silikonie – stabilne mocowanie na żyłce

Dla bezpieczeństwa dokładam dodatkowo sam silikon. I to jest ważne, ponieważ jeśli coś jednak zaczęłoby się minimalnie przesuwać, to ten element trzyma obciążenie w jednym miejscu.

Taśma ołowiana ma jeszcze jedną, praktyczną zaletę: jeśli przyjdzie wiatr, fala albo cokolwiek, co zacznie chować antenkę, to możesz odciąć dosłownie kawałek taśmy, a wtedy antenka pójdzie minimalnie w górę. Czyli regulacja jest szybka i nie wymaga rozbierania całego zestawu, a to na komercji bywa zbawienne.

Obciążenie jest skupione w jednym miejscu. Ja najczęściej umieszczam je w odległości ok. 50-60 cm od haczyka. Ktoś powie ale to, że obciążenie jest w jednym miejscu, to źle. Zestaw jest mniej czuły. Być może ale…. Łowię takimi zestawami już dwa lata i wiecie co? Karpie mają to w nosie. Im to nie przeszkadza. A gdyby ktoś chciał rozłożyć obciążenie, to w tym zestawie jest to proste. Odcinam kawałek taśmy a poniżej dokładam śrucinkę.

Dlaczego zestaw jest bez przyponu

Tu zrobiłem rzecz, która jednych ucieszy, a innych lekko „zaboli”, bo przyponu nie ma. Haczyk jest wiązany bezpośrednio na żyłce głównej, więc odpada dodatkowy węzeł, który zawsze osłabia zestaw. I co ważne sam zestaw układa się precyzyjniej. Dwie pętelki (od przyponu) potrafią zestaw „wykoślawić”. A skoro łowimy karpie, to każdy procent wytrzymałości się liczy, zwłaszcza gdy ryba idzie w bok i zaczyna się przeciąganie liny.

Haczyki są bezzadziorowe i mają oczko do wiązania. Dzięki temu ryba jest szybciej i bezpieczniej wypinana, a przy tym hak trzyma bardzo pewnie, o ile zestaw jest dobrze dobrany.

Zestaw karpiowy do tyczki
Haczyk bezzadziorowy z oczkiem – wiązanie „ósemką”

Innowacja przy haczyku – pętelka i węzeł „ósemka”

Wiązanie haczyka robię przez pętelkę, czyli węzeł typu „ósemka”. I teraz najważniejsze: to nie jest sztuka dla sztuki, bo to daje realne korzyści.

Po pierwsze, przynęta na haczyku zachowuje się bardziej naturalnie, ponieważ ma trochę swobody. Po drugie, ryba podczas brania czuje mniejszy opór, więc częściej „dociąga” i pewniej zaciąga zestaw. A jeśli łowisz na delikatnych braniach, to wiesz, że czasem różnica między braniem a „pustym filmem” jest mikroskopijna.

Oczywiście jest też wada, bo jeśli stracisz haczyk, to nie przepinasz samego przyponu, tylko albo wymieniasz cały zestaw, albo musisz dowiązać klasyczny przypon. I właśnie dlatego traktuję to rozwiązanie jako opcję typowo „karpiową”, kiedy liczy się wytrzymałość i czystość układu.

Zestaw karpiowy do tyczki, jak łowić w praktyce

Najlepiej działa to wtedy, gdy chcesz mieć czytelny sygnał na antence i jednocześnie stabilny spławik na fali. Dlatego ustaw zestaw tak, aby antenka była widoczna, a obciążenie prowadziło spławik pewnie, jednak bez „betonu”.

Jeśli zaczyna wiać, to zamiast kombinować z całym zestawem, najpierw skoryguj taśmę ołowianą. A jeśli brania są super delikatne, to pilnuj, żeby antenka była czytelna, ponieważ wtedy najmniejsze przytopienie czy podniesienie będzie od razu widoczne.

Linki i odnośniki, które mogą się przydać

Sklep, w którym są gotowe zestawy

Więcej porad i wpisów: https://strefaryby.pl/blog

Producent i inspiracje sprzętowe: https://maver.net

CategoriesNowości

Czy trzeba wygrać w LOTTO?

Czy muszę wygrać w LOTTO, żeby mieć wymarzony sprzęt wędkarski?

Wpadł mi ostatnio w oko ranking najbogatszych ludzi w Polsce. Patrzę na te miliardy i myślę sobie – w tym, co robię, raczej na fortunę nie mam co liczyć. Ale… może chociaż na parę milionów? Tak z 2–3, żeby spokojnie kupić sprzęt wędkarski, o jakim marzę.

W teorii można spróbować szczęścia w LOTTO. Co prawda mówią, że „grając w Lotto, wygrać możesz… przegrać musisz”, ale ponoć głupi ma szczęście. Może więc się przełamię i zagram?

Tylko zanim ruszę do kolektury, warto się zastanowić: co by było, gdybym naprawdę wygrał?

Wędki, topy, zestawy – bogatemu wolno!

Pierwsze na liście? Oczywiście tyczki! I to nie byle jakie, tylko ze światowej czołówki – lekkie, sztywne i z idealnym balansem. Jedna? Nie, nie – dwie! Bo co, jeśli złamie się element? A przecież nie będę czekać tygodniami na nowy.

Do tego topy – na każdy rodzaj łowienia: na trzynastu metrach, na brzegu, na kukurydzę, pellet, białe robaki, mielonkę. Każdy top z odpowiednim amortyzatorem. I najlepiej po dwa, bo jeden zawsze może się poplątać.

Zestawy i spławiki – czyli jak się nie pogubić w luksusie

No i zaczyna się matematyka. Trzy średnice żyłki głównej? Nie, sześć! Od 0,12 mm po 0,22 mm – bo przecież karasie to nie karpie, a potwory potrzebują solidniejszej liny. Do każdej żyłki spławiki o różnych wypornościach: od 0,1 g do 2 g. Po cztery zestawy na każdy wariant i… trzy kolory antenek.

Wychodzi skromne 648 zestawów, czyli 324 drabinki. Dziesięć półek w koszu. Kto bogatemu zabroni?

Przypony, haki i inne drobiazgi

Do kompletu dochodzą przypony. Skoro sześć grubości żyłek, to sześć rodzajów przyponów. A każdy z hakami od 18 do 8. Z zadziorami i bezzadziorowe – bo ekologia też się liczy! Oczywiście minimum po 10 sztuk każdego. Gdzie to pomieścić? W portfelach, pudełkach, na piankowych zwijadełkach. Po co wybierać – biorę wszystko.

Amortyzatory i… powrót do rzeczywistości

Jeszcze tylko kilka gum: 1,8 mm, 2,1 mm, 2,5 mm, 2,8 mm, 3,1 mm i 3,6 mm. A do tego parę zapasowych topów. I już prawie jestem gotowy na wędkarskie wakacje marzeń.

Niestety, zanim zdążyłem dokończyć listę zakupów, żona brutalnie sprowadziła mnie na ziemię. „Zmywanie po obiedzie też samo się nie zrobi” – powiedziała z uśmiechem, który zabił cały mój wędkarski budżet.

Refleksja na koniec

I wtedy pomyślałem: czy naprawdę muszę wygrać w LOTTO, żeby mieć sprzęt wędkarski, jakiego potrzebuję? Czy naprawdę potrzeba milionów, żeby cieszyć się łowieniem? Przecież ja to wszystko już mam.

Sprzęt sprawdzony, topy dopasowane, zestawy przygotowane – i ten dreszcz emocji, gdy spławik nagle znika. Tego nie kupi żaden miliarder.

Więcej takich wędkarskich przemyśleń znajdziesz na strefaryby.pl. A jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda luksus po włosku, zerknij na maver.net.

CategoriesNowości

Jak mocować zestaw spławikowy za pomocą dacronu

Jak mocować zestaw spławikowy za pomocą dacronu

Dlaczego warto

Dacron to sztywna, poliestrowa nić z „koralikiem” (wykonanym z tworzywa), która stabilizuje połączenie z gumą i uspokaja zachowanie szczytówki. Dzięki temu zestaw pracuje płynnie, stabilnie. Lubię to rozwiązanie, ponieważ jest lekkie i bardzo pewne. Co więcej, jest łatwe do wykonania i gwarantuje pewność zacięcia.

Dobór dacronu do gumy

Zacznij od właściwego rozmiaru, bo to klucz do bezproblemowej pracy:
• small – do gum około 1,25 mm
• medium – 1,5–2,0 mm
• large – 2,3–2,5 mm
• x-large – 2,8–3,1 mm
• 20+ – powyżej 3,2 mm
W praktyce trzymam się zasady: dacron ma trzymać gumę pewnie, ale bez miażdżenia. Jeżeli amortyzator nie chowa się w „koraliku”, to rozmiar jest za mały. Wtedy wybierz większy.

Mocowanie dacronem – dlaczego działa

Połączenie jest lekkie i pozbawione metalowych elementów, dlatego zestaw startuje szybciej i nie „dzwoni” przy wyciąganiu. Dzięki temu prowadzenie staje się naturalne, a hol zaskakująco płynny. W efekcie częściej kładziesz rybę do podbieraka, a rzadziej twój hol kończy się słowami „brzydkimi”. Takimi do słownika przekleństw.

Instrukcja krok po kroku

  • Przygotuj top z amortyzatorem, żyłkę z dwoma pętelkami i dacron w dobranym rozmiarze.
  • Przełóż gumę przez pętlę dacronu i wciągnij ją w „koralik”.

  • Dla cienkich gum do 2,0 mm zrób mały supełek zabezpieczający na końcówce.
  • Wyrównaj naciąg i odetnij nadmiar gumy tuż za „koralikiem”.

  • Połącz zestaw poprzez dużą pętelkę

  • Dociągnij połączenie zdecydowanym, ale krótkim ruchem, aby koralik ułożył się podłużnie.

  • Gdy chcesz zdjąć zestaw, chwyć dacron i pociągnij za małą pętlę.

Warto zajrzeć

Po więcej praktycznych patentów zapraszam na strefaryby.pl/blog. A jeśli chcesz podejrzeć włoskie inspiracje sprzętowe, to odwiedź maver.net.

CategoriesNowości

Nie ważne jak się zaczyna — lekcja konsekwencji

Wstęp – czasami trzeba przegrać, żeby wygrać

Przysłowia są mądrością narodu. W moim przypadku w pełni sprawdziło się to: „nie ważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy”.
Cały sezon wyglądał jak niekończący się test cierpliwości. Niby łowiłem, niby coś się działo, ale wyniki nie dawały satysfakcji. Byłem raz trzeci, raz piąty, trafiała się „gondola” – a to wciąż nie zaspokajało mojego ego.

Kombinacje i chaos

Próbowałem wszystkiego: pellet jasny, pellet ciemny, kukurydza – mniej zmielonej, zmielonej więcej. Raz zakładałem „buła”, raz na haczyk wędrowało coś śmierdzącego. Na treningach działało, a na zawodach wychodziła — kicha.
Do tego zmieniałem zestawy (spławiki i haczyki) oraz sposoby nęcenia. W końcu zdałem sobie sprawę, że mam wszystkiego za dużo. Za dużo było myślenia, a za mało konsekwencji.

Powrót do korzeni

Postanowiłem więc, wrócić do tego, czego nauczył mnie śp. Adam Kruk — starej, dobrej szkoły węgiersko-czeskiej, uzupełnionej o trochę nowoczesności.
Zbudowałem własną filozofię: dwa sposoby łowienia – kukurydza i pellet. Dwa miejsca nęcenia. Duża częstotliwość podawania „kapselkiem”, zero kombinacji. I przede wszystkim – konsekwencja. I uwierzcie to zadziałało. Na tyle nawet, że koledzy Mistrzowie to zauważyli. Zaczęli mnie trochę doceniać?

Finał – satysfakcja i szczęście

Wreszcie nadszedł Finał Ligi Mistrzów na łowisku „Krystyna”. Dwa dni, cztery tury, walka do końca. Udało się! Drugie miejsce, a w sercu radość jak za złoto. Zagrała konsekwencja ale …. to też bardzo ważne: szczęście w losowaniu.
Wniosek? Czasem wystarczy zaufać doświadczeniu, wyłączyć chaos i po prostu robić swoje. Bo naprawdę – nie ważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy.

Moje wnioski na przyszłość:

  • Mniej kombinowania, więcej konsekwencji.
  • Zaufaj prostym rozwiązaniom.
  • Nie zmieniaj planu po 10 minutach.
  • Stara szkoła nadal działa!

Jeszcze jedno!

Szczęście, szczęściem, ale jeszcze trzeba je wykorzystać, a do tego trochę umiejętności trza mieć

LINKI:

 

CategoriesNowości

Spławiki do zestawów karpiowych „Krystynki”

Spławiki do zestawów karpiowych „Krystynki”

Na rynku spławików jest tłok. Każdy producent twierdzi, że jego model jest najlepszy i bez niego nic nie złowisz. A ja zapytam: czy naprawdę potrzebujemy kolejnych wzorów? Moim zdaniem tak. I to bardzo. Bo dla mnie spławik to nie tylko pływająca kulka z antenką, ale narzędzie, które potrafi zadecydować o całych zawodach.

Chęć posiadania wielu wzorów do wymiany w różnych zestawach oraz dopasowanie ich do konkretnego łowiska – to w zasadzie sedno tego, dlaczego wędkarze majstrują przy sprzęcie i dlaczego rynek akcesoriów wciąż się rozwija.

Nowe wzory odpowiadają na konkretne potrzeby wędkarza – np. stabilność na fali, widoczność w określonym świetle czy lepsze zachowanie przy przepływance.

Dlaczego spławiki do zestawów karpiowych „Krystynki”?

Spławiki powstały z myślą o łowisku „Krystyna”, stąd ich nazwa. Ale szybko okazało się, że na innych wodach sprawdzają się równie dobrze. Pierwsze wzory zrobił mój kolega Krzyś B., znany w wędkarskim świecie jako „Brzoza”. Ja dorzuciłem coś od siebie, trochę pozmieniałem i wyszły spławiki, które naprawdę polubiłem.

Dwie wersje i konstrukcja

Spławiki „Krystynki” występują w dwóch wersjach:

  • z kilem z carbonu i z kilem z włókna szklanego.Spławiki do zestawów karpiowych "Krystynki"

Korpus wykonany jest z pianki PMI, a kil przechodzi przez całość i siedzi wklejony na epoksyd. Antenki mają 2 mm średnicy i trzy kolory: czarną (moja ulubiona), żółtą i czerwoną. Antenka nie zaczyna się od razu nad korpusem, tylko jest odsunięta o około centymetr, co daje stabilność na wietrze i większy komfort użytkowania.

Stabilność i wytrzymałość

Każdy spławik ma podwójnie skręcone oczko, indywidualne wyważenie i cyferkę na korpusie, która wskazuje, ile dokładnie gram zatapia go na styk. Maluję je akrylem i trzy razy lakieruję bezbarwnym, dzięki czemu są naprawdę trwałe.

Czy są idealne? Pewnie nie. Ale są moje. A jak wiadomo – diabeł tkwi w szczegółach.

Jeśli chcesz przeczytać więcej o moich patentach, zajrzyj tutaj . A dodatkową porcję inspiracji znajdziesz na maver.net.

CategoriesNowości

Angielskie haczyki MV-R

Angielskie haczyki z rodziny MV-R pod lupą! Które wybrać?

Dla jednych haczyk to po prostu haczyk. Ale dla doświadczonych wędkarzy to element, który może przesądzić o sukcesie lub… pustej siatce po całym dniu nad wodą. Dlatego dziś weźmiemy na warsztat angielskie haczyki z rodziny MV-R: CARP1, PELLET CARP, POWER HAIR RIGS, CARP WIDE GAPE i POWER CARP2. Gotowi? No to jedziemy!

CARP1 – klasyk do zadań specjalnych

To typowy „żołnierz” wśród haczyków. Jest mocny, z szerokim łukiem kolankowym i lekko zadarty do środka. Posiada łopatkę, dzięki czemu świetnie trzyma się węzła. Idealny do łowienia dużych karpi na klasyczną przynętę. Sprawdza się zarówno na tyczce, jak i przy metodzie. Jeśli chcesz mieć coś sprawdzonego, to kliknij tutaj i wrzuć je do koszyka.

PELLET CARP – hak od zadań pelletowych

Ten model kocha pellet – i pellet kocha jego. Ma krótki trzonek, szeroki łuk i ostre zagięcie – wszystko zaprojektowane tak, by pellet trzymał się jak przyklejony. Haczyk posiada oczko, co ułatwia wiązanie zestawów typu method feeder. Dzięki temu idealnie sprawdza się podczas polowania na grubszy towar. Zobacz w sklepie.

POWER HAIR RIGS – pod włos, ale na ostro

To haczyk z oczkiem, zaprojektowany z myślą o zestawach z włosem. Dzięki oczku łatwiej ustawić odpowiedni kąt haczyka względem przynęty, co znacznie poprawia skuteczność zacięcia. Jest ostry jak żyleta, bardzo mocny i świetnie sprawdza się przy nowoczesnym podejściu do łowienia karpi. Tutaj się zaopatrz.

CARP WIDE GAPE – otwórz się na skuteczność

Szeroki rozstaw? Jest. Gruby drut? Oczywiście. Zakrzywiony grot? Pewnie. Ten hak to prawdziwy chwytacz karpiowych paszczy. Posiada oczko, dzięki czemu doskonale sprawdza się w zestawach typu włosowego i z przynętami pływającymi. Co więcej, świetnie trzyma rybę także podczas siłowych holi. Zobacz, jak wygląda tutaj.

POWER CARP2 – siła i styl

To coś dla tych, którzy lubią, jak sprzęt nie tylko działa, ale też wygląda. POWER CARP2 to mocny hak z oczkiem, ale nie toporny. Ma lekko wygięty trzonek i bardzo ostre zakończenie. W sam raz do łowienia dużych ryb w trudnych warunkach. Co ważne, sprawdzi się również tam, gdzie inne haczyki zawiodą. Sprawdź go u nas.

No to który wybrać?

  • Chcesz hak do wszystkiego? CARP1
  • Łowisz na pellet? PELLET CARP
  • Tworzysz zestawy na włos? POWER HAIR RIGS
  • Potrzebujesz czegoś na duże ryby i przynęty? CARP WIDE GAPE
  • A może siła + finezja? POWER CARP2

A najlepiej… mieć wszystkie! W końcu nigdy nie wiesz, kiedy karp postanowi być wybredny. A my przecież chcemy być gotowi, prawda?

👉 Zajrzyj też na blog StrefyRyby, gdzie znajdziesz więcej porad, recenzji i odrobiny wędkarskiego luzu.

Do zobaczenia nad wodą i… niech haczyk trzyma!



CategoriesNowości

Bolonki Maver do zadań specjalnych

Bolonki Maver: kosmiczna misja Thor, Space i UFO – czyli jak stałem się łowcą kosmitów nad wodą!

Zacznijmy od ważnej rzeczy – bolonki Maver do zadań specjalnych to prawdziwe wędkarskie UFO. Kiedy pierwszy raz zobaczyłem modele Thor, Space i UFO, pomyślałem sobie: „No pięknie, teraz już nie mam wymówki, że ryby nie biorą przez zły sprzęt!”. I wiecie co? Miałem rację. Ryby brały jak szalone, a ja poczułem się jak międzygalaktyczny łowca karpi i leszczy!

Co mają wspólnego Thor, Space i UFO?

Otóż te trzy modele bolonek od firmy Maver to sprzęt tak dobrze przemyślany, że niemal sam łowi ryby. A mówiąc już zupełnie serio (chociaż dziś ciężko być poważnym): każda z tych wędek to majstersztyk włoskiej inżynierii. Thor – mocny jak młot nordyckiego boga, Space – kosmicznie lekka i UFO – jak sama nazwa wskazuje, tajemnicza i wyjątkowa.

Dlaczego bolonki Maver do zadań specjalnych podbijają polskie łowiska?

Może dlatego, że są lekkie, niezwykle czułe i mocne jednocześnie? A może dlatego, że dają taką frajdę z łowienia, że nawet kiedy nic nie bierze, masz ochotę siedzieć nad wodą godzinami, udając przed kumplami, że ryby właśnie zaczęły branie? Tak czy inaczej, mają w sobie to coś, co przyciąga ryby i spojrzenia innych wędkarzy (często z lekką nutą zazdrości).

Krótka lista kosmicznych zalet bolonek Maver:

  • Super lekka konstrukcja – Space
  • Ekstremalna wytrzymałość – Thor
  • Wyjątkowa czułość – UFO
  • Design przyciągający uwagę (i ryby)
  • Łatwa obsługa nawet dla początkujących

Gdzie wylądować po swoje wędkarskie UFO?

Nie, nie musisz czekać na lądowanie kosmitów! Wystarczy, że wpadniesz do naszego sklepu internetowego i sprawdzisz sam, co potrafią bolonki Maver. I pamiętaj, nie odpowiadamy za efekty uboczne, czyli nagłe zwiększenie liczby zazdrosnych spojrzeń ze stanowisk obok.

A jak masz ochotę zobaczyć więcej kosmicznych technologii w wędkarstwie, zajrzyj do naszego sklepu internetowego. Jeśli zabrakłoby Ci dodatkowego wyposażenia do bolonek bez problemu u nas go zdobędziesz.

W końcu to STREFARYBY.

CategoriesNowości

HACZYKI MAVER INVINCIBLE – czterej jeźdźcy

Haczyki z rodziny Maver Invincible to sprzęt dla tych, którzy lubią łowić celnie, zdecydowanie i bez zbędnych kompromisów. Chociaż każdy model ma swój charakter, jedno łączy je wszystkie – skuteczność. Testowane na komercyjnych wodach, przy dzikich zrywach karpi i ostrożnych braniach linów. Dlatego warto je poznać bliżej oraz dopasować do swojego stylu. Co więcej, różnorodność modeli pozwala dobrać haczyk niemal do każdej metody.

CS24 – siłacz z włosem

Ten model to haczyk dla tych, co lubią łowić z włosem, najczęściej na method feeder. Oczko odgięte pod kątem 30°, długi trzonek i mocna stal. Idealny do pelletu, kulek proteinowych i kukurydzy. Zestawy z CS24 to jak BMW na autostradzie – płynnie, równo, szybko. Co istotne, doskonale trzyma rybę podczas holu.

CS25 – klasyk nad klasykami

Jeśli wędkujesz tyczką, batem lub klasycznym feederem, to ten haczyk wpasuje się jak kawa z rana. Klasyczna konstrukcja, prosty trzonek i oczko. Na haczyk założysz robaka, pinkę, kukurydzę – co tylko chcesz. Model dla tych, którzy nie szukają przygód z kosmosu, tylko konkretu na brzegu. Co ważne, dzięki swojej prostocie i uniwersalności, nadaje się zarówno dla początkujących, jak i doświadczonych wędkarzy.

CS26 – trochę finezji, trochę siły

Ten haczyk to jak hybryda – nadaje się i do matcha, i do lekkiego feedera. Świetnie trzyma się w pysku ryby, a dzięki średniemu trzonkowi łatwo go wiązać. Taki wędkarski kompromis – niby spokojny, ale jak trzeba, to potrafi pokazać charakter. Co więcej, CS26 dobrze sprawdza się przy trudnych warunkach na wodzie.

CS27 – na pellet i dumbellsy

Jeśli łowisz agresywnie, na pellet wagglera lub klasyczną methodę, to CS27 będzie Twoim najlepszym kolegą. Mocny drut, szeroki łuk kolankowy i oczko ustawione pod kątem – do wiązania na włos. Pellet, dumbellsy, kukurydza? Dla tego haczyka to jak bułka z masłem. Co ciekawe, wielu wędkarzy wybiera go także do łowienia w trudnych miejscach, gdzie potrzebna jest maksymalna pewność.


HACZYKI MAVER INVINCIBLE który wybrać? Zależnie od stylu łowienia, każdy znajdzie coś dla siebie. A może zrobisz sobie całą kolekcję? W końcu ryby nie wybierają jednego dnia, jednej pogody i jednej metody – więc i Ty nie musisz. Przetestuj różne modele i sam zdecyduj, który sprawdza się najlepiej. Co istotne, różnice pomiędzy modelami są na tyle czytelne, że dobór odpowiedniego haczyka staje się wyjątkowo prosty.

Zajrzyj także do oferty naszego sklepu – wszystkie modele znajdziesz w kategorii Haczyki bezzadziorowe. Jeśli interesuje Cię praktyczne zastosowanie tych modeli, polecam także nasz test sprzętu dostępny w artykule „Najlepsze haczyki do feedera„. Dzięki tej wiedzy łatwiej będzie podjąć decyzję przy kolejnym zakupie.

Niech ryby się nie spodziewają. Ty już wiesz, co im zaserwować!

CategoriesNowości

Twisty Micro 5mm – cukiereczki

Twisty Micro 5mm – cukiereczki, które ryby wciągają jak szalone!

Są przynęty i są PRZYNĘTY. Takie, które pachną, kuszą, uwodzą i sprawiają, że ryby po prostu nie mogą się im oprzeć. Twisty Micro 5mm – cukiereczki to właśnie ten drugi przypadek. Kiedy pierwszy raz otwierasz pudełko, masz wrażenie, że nie trzymasz przynęty, ale słodką paczkę żelek. Serio – czekolada z pomarańczą, truskawka z kałamarnicą, jagody, mango… palce lizać! No dobra, może nie dosłownie, bo jednak to dla ryb, ale aromaty są tak intensywne, że od razu wiesz – tu będzie branie!

Co sprawia, że Twisty to game-changer?

Przede wszystkim kształt. Nie jest to zwykła kuleczka, ale spiralna mikroprzynęta, która przypomina wodnego ślimaka. Dlaczego to działa? Bo ryby kochają naturalny pokarm! W dodatku, dzięki tej formie, kulka dużo trudniej wypada z pyska ryby. Krótko mówiąc – łatwiej zaciąć i pewniej wyholować.

Po drugie, pływalność. Twisty Micro to waftersy, czyli leciutkie kuleczki, które unoszą się tuż nad dnem. Wystarczy dobrze wyważyć zestaw i gotowe – przynęta idealnie prezentuje się w polu żerowania. Ryba tylko podpływa, delikatnie zasysa i… hop! Już siedzi na haczyku!

Po trzecie – smaki, zapachy i kolory. I tu zaczyna się prawdziwa zabawa! Masz ochotę na coś słodkiego? Wybierz Mango lub Mulberry. Wolisz coś bardziej „mięsnego”? Red Krill czy Fishmeal będą jak znalazł. A jeśli chcesz totalnie zaskoczyć ryby, to Ser & Butyric Acid dostarczy im doznania rodem z najlepszej wędkarskiej fine dining.

Jak najlepiej używać tych cudeniek?

Twisty Micro 5mm świetnie sprawdzają się w method feederze. Możesz je założyć na gumkę lub nawlec na włos – w obu przypadkach efekt będzie fenomenalny. Dodatkowo ich dwukolorowa forma sprawia, że są bardziej widoczne w wodzie, szczególnie w pochmurne dni albo w głębokich łowiskach.

Jeśli więc masz ochotę na skuteczniejszy połów, warto dodać Twisty do swojego arsenału. Te małe cukiereczki nie tylko pięknie pachną, ale też robią różnicę nad wodą!

A jeśli chcesz dowiedzieć się, jak jeszcze można wykorzystać te małe „cuksy”, koniecznie zajrzyj na strony Mavera! Znajdziesz tam nie tylko testy przynęt, ale też sprawdzone patenty na skuteczny połów!

Jeśli chcesz mieć „cukiereczki” u siebie wystarczy że zamówisz tutaj, a już jutro będą u ciebie.🎣🔥

CategoriesNowości

Gotowe przypony z haczykami

Gotowe przypony z haczykami

Gotowe przypony z haczykami – scenka w sklepie – dylemat każdego wędkarza

Wędkarz: „Dzień dobry, szukam haczyków i żyłki do przyponów. Mam plan zrobić solidny zapas!”
SR: „Rozumiem. A powiedz mi, ile masz wolnego czasu?”
Wędkarz: „No… trochę mam, ale wie Pan, przydałoby się też połowić, a nie tylko wiązać.”
SR: „No właśnie! Bo z tego, co widzę, zamiast połowu, czeka cię wędkarski maraton wiązania przyponów. Zamiast jednej paczki haczyków i szpuli żyłki… może lepiej gotowe przypony?”
Wędkarz: „A co mi to da? Przecież sam zrobię taniej!”
SR: „Naprawdę? No to liczymy!”

Matematyka (czyli brutalna prawda o kosztach)

Zobaczmy, ile zapłacisz za samodzielne przygotowanie trzech zestawów przyponów:

  • Haczyki Maver Katana – potrzebujesz trzy rozmiary (nr 20, 18 i 16), czyli 3 paczki po 21,90 zł = 65,70 zł
  • Żyłka Maver SLR (3 średnice) – każda po 40 zł, czyli 3 x 40 zł = 120 zł
  • Krążki EVA do nawinięcia ( 3 x 2,90 zł) = 8,7 zł
  • Razem: 194,40 zł

I co dostajesz? 60 sztuk przyponów. Cena jednego to… 3,24 zł/szt.

A teraz porównaj to z gotowymi przyponami

  • Zestaw gotowych przyponów ze sklepu StrefaRyby.pl kosztuje 18 zł za 10 sztuk.
  • Kup trzy zestawy, czyli 30 przyponów – za 54 zł.
  • Cena jednego przyponu: 1,80 zł/szt.

A do tego masz je od razu gotowe, perfekcyjnie zawiązane przez mistrza przyponów zwanego „Inżynierem Strefy Ryby”!

Ale co z oszczędnością na dłuższą metę?

Ktoś może powiedzieć: „No dobrze, mogę związać więcej, to wtedy wyjdzie taniej!”. Spokojnie, to też policzyliśmy:

Aby zrobić dodatkowe 60 przyponów, potrzebujesz:

  • 3 kolejne paczki haczyków (65,70 zł)
  • żyłka ci została, więc (0 zł)
  • Krążki EVA do nawinięcia (8,70 zł)
  • Razem: 268,8,80 zł za 120 przyponów.
  • Cena jednego to 2,24 zł/szt..

I to bez doliczania czasu, który spędzisz, wiążąc te wszystkie cuda…

Przypony gotowe : Przypony własne
            1,8 zł/ szt. : 2,24 zł/szt.

Dlaczego gotowe przypony to lepszy wybór?

  1. Czas to pieniądz! – Zamiast godzinami wiązać przypony, lepiej poświęcić ten czas na łowienie karpi czy linów.
  2. Jakość gwarantowana! – Żyłki Maver SLR i haczyki Katana to topowe produkty. To nie „made in China”, tylko solidny europejski wyrób.
  3. Wygoda i uniwersalność – Gotowe zestawy dają ci możliwość połowu zarówno drobnicy, jak i większych okazów, bez konieczności wiązania kolejnych przyponów.

I na koniec – trochę logiki

Gotowe przypony to nie tylko „ratunek” dla wędkarzy z gorszym wzrokiem czy mniej sprawnymi dłońmi. To po prostu sprytny wybór! Oszczędzasz czas, pieniądze i masz pewność, że twój sprzęt nie zawiedzie w kluczowym momencie.

Tak więc… po co komplikować sobie życie? Zajrzyj na StrefaRyby.pl, wybierz gotowe przypony i zamiast wiązać, łów! Matematyka nie kłamie.

CategoriesNowości

Jak zadbać o sprzęt wędkarski?

Jak zadbać o sprzęt wędkarski?

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego Twój ulubiony zestaw po kilkunastu wyprawach zaczyna szwankować? Wędkarstwo to pasja, która przynosi mnóstwo radości, jednakże wymaga również odpowiedniej pielęgnacji ekwipunku. Dlatego warto wiedzieć, jak zadbać o sprzęt wędkarski, aby służył nam dłużej i nie straszył rybną wonią czy nieestetycznym wyglądem.

Regularne czyszczenie – podstawa długiej żywotności

Przede wszystkim pamiętaj o częstym usuwaniu zanieczyszczeń. Jeśli na Twojej wędce czy tyczce pojawią się osady, sięgnij po Spray Maver Rod Cleaner, który skutecznie usuwa brud. Dodatkowo używaj wyciora do czyszczenia wędek (składanego), dzięki czemu dotrzesz do trudno dostępnych zakamarków i szybko przywrócisz sprzętowi pierwotny blask. Warto też raz na jakiś czas sprawdzić stan przelotek – zabrudzenia i drobne rysy mogą wpływać na żyłkę oraz obniżać komfort połowu.

Czyszczenie wnętrza tyczki – korki czyszczące

Oprócz zewnętrznej pielęgnacji wędzisk ważne jest, aby dbać również o ich środek. Właśnie dlatego przydają się korki czyszczące do tyczek, wykonane z elastycznej pianki. Z jednej strony zapobiegają wyszczerbianiu krawędzi podczas transportu, a z drugiej – świetnie usuwają drobinki brudu, które gromadzą się w środku. Wybierając korek, postaw na model o około 2 mm większej średnicy niż średnica wewnętrzna danej sekcji. Dzięki temu korek będzie idealnie przylegał do ścianek i sprawnie wyczyści każdy zakamarek.

Neutralizowanie zapachów i konserwacja amortyzatorów

Zapach ryb potrafi zniechęcić do kolejnych wypraw, dlatego płyn antyzapachowy do siatek sprawdzi się idealnie. Wystarczy spryskać wysuszoną siatkę i gotowe – nieprzyjemne aromaty odchodzą w zapomnienie! Co więcej, nie zapominaj o smarze silikonowym Maver do amortyzatorów (spray). Ten preparat pomaga utrzymać odpowiednią elastyczność i chroni przed zbyt szybkim zużyciem gumy w amortyzatorach. Dzięki regularnej konserwacji unikniesz sytuacji, w której amur ucieknie Ci tylko dlatego, że amortyzator stracił swoją sprężystość.

Właściwe przechowywanie sprzętu

Nawet najlepszej jakości akcesoria nie wytrzymają długo, jeśli będą przechowywane byle jak. Zawsze susz siatki po łowieniu, a wędki trzymaj w pokrowcach lub tubach, aby uniknąć uszkodzeń mechanicznych. Jeśli masz kilka kompletów sprzętu, staraj się rozdzielać je w taki sposób, aby nic się nie ocierało ani nie wgniatało. Ponadto trzymaj wszystkie akcesoria w suchym i przewiewnym miejscu, co pozwoli zachować ich wysoką jakość na dłużej. Wielu wędkarzy zapomina też o tym, że nawet przynęty i drobne akcesoria warto przechowywać w pudełkach z przegródkami – uchroni Cię to przed chaosem w torbie i ułatwi szybkie przygotowanie zestawu nad wodą.

Kontrola przed każdą wyprawą

Choć brzmi to może nieco nudno, regularne sprawdzanie sprzętu przed wyjazdem na ryby pozwala uniknąć wielu nieprzyjemnych niespodzianek. Przelotki powinny być czyste i nieuszkodzone, pokrętła w kołowrotku działające bez oporu, a gumy w amortyzatorach sprężyste i wolne od przetarć. W ten sposób skrócisz czas na ewentualne naprawy i zyskasz więcej chwil na faktyczne łowienie.

  • Pamiętaj o regularnym czyszczeniu
  • Stosuj odpowiednie środki do konserwacji
  • Używaj pokrowców i pudełek do przechowywania
  • Dokonuj kontroli stanu sprzętu przed każdą wyprawą

 

Zajrzyj też do naszych innych porad:

Blog StrefaRyby
A jeśli szukasz dodatkowych wskazówek, zerknij na:
https://mavermatch.co.uk

CategoriesNowości

Katalog włoskiej firmy Maver

Nowy katalog włoskiej firmy Maver: wielka dawka wędkarskich inspiracji

ZOBACZ TUTAJ

Nowy katalog włoskiej firmy Maver, gdy masz dość nudnego przeglądania starych folderów i zastanawiania się, co tak naprawdę jest warte uwagi? Dlatego właśnie Maver postanowił nie brać jeńców i wprowadzić katalog, który na pierwszy rzut oka nie wygląda imponująco. Jednak niech Cię nie zmyli niezbyt kolorowa oprawa, bo zawartość jest bardziej imponująca niż okładka.

Przede wszystkim znajdziesz tu wędziska do przeróżnych metod połowu. Co więcej, każda wędka została zaprojektowana z myślą o maksymalnym komforcie, więc Twój kręgosłup podziękuje Ci za ten wybór. Dodatkowo każdy model jest opisany w taki sposób, abyś mógł szybko zdecydować, czy potrzebujesz mocnej tyczki na karpia, czy raczej czegoś delikatniejszego na płocie.

Ponadto w katalogu czekają rozmaite akcesoria, które ułatwiają życie nad wodą. Niezależnie od tego, czy kręci Cię feeder, odległościówka, czy method feeder, firma zadbała o każdy drobny element. Zajrzyj choćby na maver.net, a przekonasz się, że Włosi dobrze wiedzą, jak połączyć styl z funkcjonalnością.

Lista inspirujących nowości

Co jeszcze może Cię zaskoczyć?

  • Ergonomiczne siedziska i platformy dla wygody w trakcie długich zasiadek
  • Nowoczesne siatki i podbieraki, żeby nie uronić okazji życia
  • Haki z powłoką, dzięki której ryby same pchają się na haczyk (prawie!)
  • Solidne torby wędkarskie, bo przecież styl też jest ważny

Dlaczego Maver?

Jeżeli zastanawiasz się, jak to wszystko sprawdza się w praktyce, koniecznie poczytaj nasze wcześniejsze wpisy. Znajdziesz tam garść porad dotyczących wyboru odpowiednich zestawów oraz porównanie produktów z różnych kategorii. Dodatkowo możesz odwiedzić mavermatch.co.uk, gdzie zobaczysz, co dzieje się na brytyjskiej scenie wędkarskiej.

Na dodatek w nowym katalogu nie zabraknie też drobnych ciekawostek technicznych. Dowiesz się, dlaczego pewne materiały działają lepiej w chłodnej wodzie i w jaki sposób zaoszczędzić na częściach zapasowych. Dzięki temu unikniesz niepotrzebnych frustracji i skoncentrujesz się na tym, co najprzyjemniejsze – wyciąganiu ryb z łowiska.

Zapraszamy do Strefy Ryby

Zatem nie wahaj się: wpadnij do naszego sklepu i sprawdź, co Maver przygotował na najbliższy sezon. W końcu wędkowanie to nie tylko sprzęt, lecz także emocje i dobra zabawa. A skoro Włosi potrafią robić najlepsze pizze oraz makarony, to czemu by nie zaufać im w kwestii wędzisk i akcesoriów?

Wybierz swój ulubiony zestaw, pochwal się przed kumplami i zaplanuj kolejne wyprawy, które na długo zapadną w pamięć. Przecież właśnie o to chodzi w wędkarstwie – by czerpać radość z każdej chwili, a przy okazji mieć w rękach niezawodny sprzęt. Baw się dobrze!

Add to cart